Ponad 100 000 mieszkańców i właścicieli firm w Los Feliz, Silver Lake, Atwater Village, Echo Park i Hollywood Hills przeczytało
Teraz jest nowy rok i czas postanowienia, więc oto moje: nie wychodziłam z maseczką aż do wiosny. Kiedy dotrę na targowisko, będę myć przez 30 sekund. Odkryłam, że nasz zlew kuchenny nie będzie zatkany.
Ponieważ wiele naszych ulubionych restauracji jest zamkniętych, a mój czas dojazdu z sypialni do domowego biura skrócił się do 30 sekund, mam więcej czasu na gotowanie. Dlaczego nadal chcę jeść na mieście, skoro mogę uzyskać dostęp do najlepszych przepisów szefa kuchni na świecie na moim tablecie?
Jednym z powodów jest to, że formuła jest skomplikowana: nie wiem, jak wygląda „gładko ubite białko jaja” albo krem z kamienia winnego nie jest tym, co dodaje się do ryby z frytkami.
Innym problemem jest to, że nasze kuchnie nie są wyposażone w sprzęt taki jak Cordon Bleu: nigdy nie zainwestowaliśmy w kuchenkę ośmiopalnikową ani komercyjną lodówkę i oczywiście nie kupiliśmy przemysłowego sprzętu do utylizacji odpadów.
Moja rodzina traktuje śmieci jak gigantyczną śmieciarkę. Jeśli jest coś, czego nie chcemy już widzieć, lepkie, cuchnące, gąbczaste lub szorstkie, to pojedzie to autostradą w celu utylizacji, co skończy się odpadami.
Przynajmniej tak było w przeszłości. Teraz, gdy próbujemy strawić resztki jedzenia, nasz system usuwania wydaje wszelkiego rodzaju szkodliwe syczenie i warczenie. Nigdy nie usunie wszystkich resztek, tak jak dzieje się to, gdy kichasz, jedząc pikantne tacos.
Pewnej nocy po kolacji ciało wróciło do zlewu w kuchni. Moja żona nalegała, abym rozwiązał problem, tylko po to, aby dowiedzieć się, że każdy posiłek będzie kosztował dwa razy więcej. Postanowiłem przetestować metody utylizacji, aby zobaczyć najtrudniejsze do strawienia kategorie żywności. Zgniłe banany łatwo spadają, podobnie jak rozmiękłe maliny i namoczone borówki. Ale skórki bananów, pomarańczy lub czegokolwiek ze skórką mają problemy. Ta utylizacja brzmi jak walka z cytrusami, a nie wysyłanie ich do kanalizacji.
Ponieważ nie otrzymałem satysfakcjonujących odpowiedzi, zrobiłem to, co zawsze robiłem, gdy stawałem w obliczu niemożliwych do pokonania wyzwań związanych z remontem domu: zadzwoniłem do mojego przyjaciela, świetnego wykonawcy, Dave'a.
Powiedziałem mu, czym karmiłem, a on strzelił. Oczywiście, jak cierpliwie tłumaczył Dave, wszystko, co wyrzucam do śmieci, tak naprawdę tam nie należy. Większość, jeśli nie wszystko, powinno trafić do kosza na śmieci lub kompostownika, co prowadzi mnie do pytania: „Co powinienem wyrzucić?”
To filtr siatkowy, który można zainstalować w odpływie, dzięki czemu można wyłapać większość zanieczyszczeń, a następnie umieścić je w koszu na śmieci. Filtr można normalnie zutylizować, rurociąg jest wolny od przeszkód, a kosztuje tylko kilka dolarów.
Teraz nasza utylizacja „krzyczy jak kociak”, a w zlewie nie ma odpadów, co tylko potwierdza to, co mówię: „Jeśli ja nie potrafię tego rozgryźć, a wiem, że nie potrafię, to mój przyjaciel Dave potrafi”.
Ponad 100 000 mieszkańców i właścicieli firm w Los Feliz, Silver Lake, Atwater Village, Echo Park i Hollywood Hills przeczytało
Czas publikacji: 21-01-2021




